sie 06 2010

Karma i przymusy powtarzania


Komentarze: 0


Z psychologii znamy pojęcie przymusu powtarzania. Pod tym pojęciem psychologowie rozumieją nieomal przymusową presję do nieustannego wdawania się w stosunki i sytuacje, wykazujące tę samą problematykę. Tego nie uświadamialiśmy sobie przedtem. Ale gdy znajdziemy się po raz trzeci w życiu, w kryzysie stosunków uderzająco podobnych do dwóch poprzednich, ogarniają nas często wątpliwości co do nas samych: dlaczego zdarza mi się wciąż to samo? dlaczego pożądam zawsze tego samego typu kobiety - mężczyzny? dlaczego tylko ja jestem tak naiwny, że zakochuję się w niewłaściwym partnerze? itd.
Przyczyna przymusu powtarzania dostrzegana jest w strukturze osobowości, która znów ukształtowała się w określonej sytuacji w okresie dzieciństwa. Wyrażając rzecz w sposób uproszczony, szuka się na przykład kobiety z niepewnymi stosunkami rodzinnymi albo partnera, z którym związana jest problematyka własnego dzieciństwa. Dzieje się tak na skutek dążenia psychiki do rozwiązywania zaistniałego problemu i uwolnienia się od niego. W niektórych przypadkach osiąga się cel przez zrozumienie leżącej u podstaw przymusu powtarzania problematyki dzieciństwa, w innych natomiast nie. Dlatego też interesujące jest rozszerzenie analizy z karmicznego punktu widzenia. Ten tak zwany przymus powtarzania jest bardzo często wskazówką dla karmicznego zadania poznawczego, które chciałoby w tym życiu usilnie kształtować jednostkę. Zapewne jest to pierwszy krok do poznania „pierwszej", sięgającej wstecz przyczynowości, mianowicie, do analizowania sytuacji dzieciństwa.
Gdy pozostaniemy wszakże przy analizie problematyki dzieciństwa, znajdziemy się często w opałach. Jest to jednak bardzo kształcąca wiedza, bowiem stosunki z ojcem lub matką, obciążone jakimiś problemami, wpływają na kształtowanie określonej struktury psychicznej, która w dorosłym życiu uzewnętrznia się w pełnych problemów relacjach z kobietami czy mężczyznami (zobacz o tym także w podrozdziale Co to są stosunki karmiczne?). Dylemat tkwi w tym, że narażamy się na niebezpieczeństwo szukania winy za nasze problemy u rodziców. Nawet gdy odrzucamy nienawiść i obrazę i wykazujemy im szczerze ich błędy, to i tak jednak nie rozwiązuje to naszych problemów. W tym miejscu możemy postawić pytanie: dlaczego ja otrzymałem takich właśnie rodziców? Albo jeżeli chcemy dokonać jeszcze jednego kroku we własną za to odpowiedzialność: dlaczego ja sobie takich rodziców wyszukałem? A może niepewna sytuacja naszego dzieciństwa znajduje się w innej zależności, której nie da się odnaleźć w naszym obecnym życiu? Rozwiązanie, iż winę za nasze późniejsze trudności, które - jak na ironię losu - powtarzają się z fatalną regularnością, ponosi zły ojciec albo zapracowana matka, będzie, najpóźniej po trzecim przymusie powtórzenia, niezadowalające.
Możemy raczej uwolnić się od „przymusowego kaftana", kiedy zaczniemy stawiać pytania dotyczące naszych życiowych okoliczności, sięgając jeszcze bardziej wstecz. Ustalimy, że powtarzający się stale problem wystąpił pierwszy raz w naszym dzieciństwie w formie konfliktu z ojcem albo matką i odtąd jak motyw przewodni snuje się przez życie. Jeżeli jakaś sytuacja powtarza się regularnie, to czy może nie być w niej jakiegoś głębszego sensu? Czy nie może być tak, że „chcemy to wiedzieć na pewno"? Jeśli w obecnym życiu stale popadamy w nieprzyjemne sytuacje, może być bardzo pomocne zajęcie się naszym wcześniejszym życiem, jako że całkiem prawdopodobnie gdzie indziej znajdziemy przyczynę tak zwanego przymusu powtarzania, mianowicie, we wcześniejszym wcieleniu - i stamtąd nauczymy się rozumieć i rozwiązywać obecne sytuacje życiowe zgodnie z logiką karmy.
Z terapii reinkarnacyjnej wiemy już dzisiaj, że jeżeli ów tajemniczy, karmiczny związek zostanie odkryty, przymus powtarzania rozwiązuje się często jakby sam. Właśnie przy uporczywych problemach, z których wydawałoby się nie ma wyjścia, istnieje prawdziwa potrzeba terapeutyczna zajęcia się reinkarnacją. Może się w ten sposób wyjaśnić wiele z tego, co mimo dokładnej analizy ówczesnej struktury naszej osobowości pozostawało niezrozumiałe.

hjdbienek : :
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz