mar 29 2010

Zamiana frustracji w elastyczność


Komentarze: 0

Dzięki następnemu ćwiczeniu poznasz więcej wariantów zachowania, w sposób systematyczny wizualizując alternatywne metody postępowania. Technika ta może okazać się szczególnie użyteczna, gdy jesteś sfrustrowany i „utknąłeś" w sytuacjach, w których lepiej byłoby być zrelaksowanym i mieć więcej możliwości wyboru.
W trakcie szkolenia z negocjacji pewna kierowniczka poskarżyła się, że w kontaktach z szefem nie jest tak elastyczna, jak chciałaby być. Wspomniała, że jest zwykle bardzo rozmowna i otwarcie wyraża opinie w obecności innych, jednak jest rozczarowana, ponieważ nie udaje jej się to w obecności przełożonego.
Opowiedziała o pewnym zdarzeniu z niedalekiej przeszłości, gdy została wezwana do jego biura — powiedział jej o bardzo znaczących zmianach w zakresie jej obowiązków jako kierowniczki działu komputerowego. Siedziała cicho i nie miała odwagi przekazać szefowi istotnej informacji, której nie posiadał, a która przyczyniłaby się do zmiany jego decyzji. Czuła się wówczas bardzo pasywnie i niekomfortowo, a zachowywała się bardzo nieasertywnie. Chciała bardziej panować nad sobą, skoncentrować się i poczuć się osobą bardziej inteligentną.
Aby to osiągnąć, wypróbowała technikę tworzenia wyobrażeniowych filmów przedstawiających trzy różne sposoby zachowania, w jakie mogła zaangażować się w tamtej sytuacji. W pierwszym filmie zobaczyła, jak głęboko oddycha i powtarza sobie: „Umysł — uważny, ciało — spokojne". W drugim filmie wyobraziła sobie, jak przełącza się w perspektywę innego, aby odzyskać empatię w stosunku do szefa. W trzecim filmie najpierw pytała szefa, jakie miał intencje, zmieniając jej zakres obowiązków, a następnie przekazywała mu informację, której potrzebował, aby zmienić swoją decyzję.
Gdy faktycznie zaangażowała się we wspomniane filmy i przećwiczyła dokonywanie tych trzech wyborów w biurze szefa, odkryła, że pierwszy wariant, kontrolowanie oddechu w celu zrelaksowania się, działał najlepiej, pozwalając jej osiągnąć wewnętrzny komfort tak, by mogła przejść do wariantu trzeciego. Drugi wariant, choć użyteczny, w tej konkretnej sytuacji okazał się nieprzydatny.
Aby przekonać się do zaangażowania w nowe zachowanie, wyobraziła sobie, jak szef mówi do niej zza biurka. Następnie wyraźnie wyobraziła sobie, jak robi to, co sobie zaplanowała, mówiąc: „Zrobię to. Mogę sobie poradzić z dodatkowymi obowiązkami". Gdy wykonała to ćwiczenie, jej uczucia względem siebie i kontaktów z szefem zmieniły się diametralnie.

hjdbienek : :
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz